Gorące tematy: Smoleńsk Akcja Windykacja Praca-porady Konkurs satyra Sklep Prasówka NE TV Nowy Ekran TV NE YT RSS
109 postów 39 komentarzy

w obronie praw mojego kraju...

Humpty Dumpty - Animalia, Chordata, Vertebrata, Mammalia, Placentalia, Primates, Hominoidae, Homo, Homo sapiens.

windykować windykatorów!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bezprawność w rozumieniu art. 24 kc oznacza nie tylko sprzeczność z wyraźnymi przepisami prawa, ale także sprzeczność z szeroko rozumianym porządkiem prawnym lub z zasadami współżycia społecznego.

 

1.

 

Czytam zamieszczone tutaj teksty i nie wierzę.

To znaczy wierzę w to, co czytam, ale nie mogę pojąć, jak można dać się traktować w taki sposób?

 

2.

 

Pospolite chamstwo, mobbing, zastraszanie, urabianie złej opinii tak w miejscu pracy jak i zamieszkania.

To są „wypracowane” metody firm windykacyjnych w XXI wieku.

 

3.

 

Tymczasem istnieje, przynajmniej w teorii, dość skuteczne panaceum na takie zachowanie.

 

4.

 

Przedwczoraj zamieściłem tekst dbając o zachowanie przyrodzonej godności.

 

 

5.

 

Najważniejsze, co każdy powinien z niego zapamiętać, to to, że i Konstytucja, i Karta Praw Podstawowych, stawiają na nienaruszalnym piedestale przyrodzoną godność każdego obywatela Unii.

Dłużnika, proszę państwa, także.

Więźnia.

Geja.

Świadka Jehowy.

Zwolennika Ruchu Palikota.

 

6.

 

Ba, co może niektórych mocno zadziwić i oburzyć, również i katolika.

 

 

7.

 

Przepisy karne, obowiązujące w RP penalizują (inaczej: uznają za karalne, niezgodne z prawem) zachowania polegające na pomawianiu innej osoby lub grupy osób o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć je w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowanego przez nie stanowiska lub też wykonywanej działalności. Na mocy art. 212 § 1 kodeksu karnego takie zachowanie podlega karze.

Z kolei z przepisu art. 213 § 1 kk wynika, że nie ma przestępstwa określonego w art. 212 § 1 kk, jeśli zarzut jest prawdziwy i nie jest uczyniony publicznie. Zgodnie z art. 213 § 2 kk zarzut publiczny nie dość, że musi być prawdziwy, to na dodatek jego podniesienie musi być wynikiem chęci obrony społecznie uzasadnionego interesu.

 

 

8.

 

Ściganie windykatorów na podstawie powołanego wyżej artykułu jedynie pozornie może wydawać się skuteczne.

Bo, po pierwsze, windykator pomawia niepublicznie – krąg osób, które informuje, ogranicza się do szefa, największej plotkary w zakładzie, która z reguły siedzi na portierni, oraz sąsiadów z piętra.

Ba, najgorsze ujawniam dopiero teraz – ściganie na podstawie art. 212 § 4 kk odbywa się z oskarżenia prywatnego.

A więc nie dość, że prokuratura nie kiwnie nawet palcem w tej sprawie, to na dodatek musimy ponieść koszty zastępstwa procesowego (adwokata), który w naszym imieniu będzie wnosił prywatny akt oskarżenia do sądu.

O ile nie uzna, że brak podstaw (opłata za poradę: 100-500 zł).

 

9.

 

Podobna droga czeka nas, gdy zamiast pomówienia będziemy „tylko” ścigać „windychama” za zniewagę (art. 216 kk) lub nawet za lekkie uderzenie (art. 217 kk).

Poza tym pamiętajmy, że zgodnie z art. 1 § 2 kodeksu karnego „nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma”.

Idę o zakład, że umarzanie spraw karnych hipotetycznie wytoczonych p-ko konkretnym windykatorom będzie oparte na tym przepisie.

 

10.

 

To, że jest dokładnie odwrotnie, i że rozbestwienie windykatorów zagraża w tej chwili samej konstytucyjnej idei „państwa prawnego” (art. 2 Konstytucji) raczej nie będzie miało żadnego znaczenia podczas rozprawy.

Bo jak mówi góral, są cztery prawdy:

- prowda

- piykno prowda

- tyz prowda

- gówno prowda.

 

11.

 

A każdy prawnik doda jeszcze jedną.

Piątą.

- Prawdę sądową.

 

12.

 

Dla pocieszenia pamiętajmy, że maksymalna kara z powyższych przepisów to rok pozbawienia wolności.

Polski system karny należy do najbardziej represyjnych w całej Unii Europejskiej.

 

13.

 

Źle napisałem.

Polski system karny jest najbardziej represyjny w Unii Europejskiej.

 

Rok pozbawienia wolności w naszych realiach to tak, jakby za dany czyn groziła Niemcowi grzywna 200 euro.

Plus ewentualnie kara nagany.

 

14.

 

 

Z punktu widzenia firmy windykacyjnej skazanie windykatora Kowalskiego nie ma najmniejszego znaczenia.

Kowalski siedzi, no to przyjmujemy Nowaka.

Popracuje, aż wpadnie.

 

15.

 

Bo firma windykacyjna jest nastawiona na zysk.

To stanowi jedyne kryterium jej działania.

Tylko zyskowi są podporządkowane  wszystkie jej zachowania.

 

16.

 

Psychologowie społeczni w USA (bodaj Zimbardo) zauważyli już przed laty, że każda korporacja (a więc firma windykacyjna również) przejawia zachowania, które przeniesione na dowolnego człowieka czyniłyby zeń zaawansowanego psychopatę.

 

17.

 

Apelowanie, proszenie, odwoływanie się do tzw. uczuć ludzkich nie ma jakiejkolwiek szansy na powodzenie w rozmowie z psychopatą.

Relacja z psychopatą jest prosta.

Dwubiegunowa.

Albo nas się boi, albo uważa, że my boimy się jego.

 

18.

 

Tak samo firma windykacyjna.

Albo my ją, albo ona nas.

Nie ma możliwości zawarcia konsensusu.

Nie ma możliwości spokojnego wytłumaczenia, że nawet, jeśli dług istnieje, to jest przedawniony, a więc proszę nie zawracać mi głowy.

… Papiery wyrzuciłem, bo trzymałem przez 5 lat, jak tego wymaga ustawa.

… Nie wiem, czy zapłaciłem zobowiązanie sprzed 12 lat.

… Trzeba było się do mnie zgłosić 9 lat wcześniej.

 

19.

 

Tego typu rozmowa kończy się zapewnienie ze strony jakiejś telewindykatorki, że i tak nadal będą nękać swoja potencjalną ofiarę telefonami.

 

20.

 

A teraz najważniejsze.

Zostawmy na boku przepisy karne.

W stosunkach z firmą windykacyjną, której pracownicy zachowują się niezgodnie z obowiązującymi nawet trochę cywilizowanych ludzi normami, należy korzystać z rozwiązań, jakie daje art. 24 kodeksu cywilnego.

 

21.

 

Oto jego brzmienie:

Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba, że nie jest ono bezprawne. W razie dokonania naruszenia może żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków(…) może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

 

22.

 

Bezprawność w rozumieniu art. 24 kc oznacza nie tylko sprzeczność z wyraźnymi przepisami prawa, ale także sprzeczność z szeroko rozumianym porządkiem prawnym lub z zasadami współżycia społecznego.

 

 

23.

 

 

Przypomnę raz jeszcze:

 

  1. zgodnie z Konstytucją RP poszanowanie przyrodzonej godności człowieka stanowi niewzruszona podstawę rzeczpospolitej Polskiej;
  2. Unia Europejska jest zbudowana na niepodzielnych, powszechnych wartościach godności osoby ludzkiej.

 

Godność człowieka należy zatem do katalogu dóbr osobistych.

 

 

24.

 

Niech więc windykatorzy nadal wdeptują w ziemię godność ludzką.

Ale pamiętać należy, żeby każdy taki przypadek był udokumentowany.

Nagraniem, zeznaniami świadków, w ostateczności protokołem.

Bo za każde takie naruszenie trzeba wystawić rachunek.

A potem zamiast „akcji-windykacji” ruszyć powinna… akcja windykacyjna.

Tyle, że wobec windykatorów.

 

 

3.02.2012

 

 

 

KOMENTARZE

  • Autor
    Brawo, to co powtarzamy do znudzenia, przestać się tylko bronić i zacząć atakować. Bronić swoich praw poprzez wymaganie przestrzegania prawa. Każdy kij ma dwa końce, trzeba złapać ten kij i lać.
  • Humpty Dumpty
    dziękuję za przypomnienie, że mam godność osobistą.
    Bo żyjąc w Polsce dawno juz o tym zapomniałam.
    I o tym, ze istnieje ochrona prawna tego atrybutu człowieczeństwa też nie miałam pojęcia. Bo to niestety, są martwe litery prawa, jak każde inne zresztą w sądownictwie polskim.
    Pozdrawiam serdecznie
  • @Molier 17:03:39
    Nie będą martwe, jak się zaczniesz o nie upominać.
    Tyle Twojego, ile zdołasz wyszarpać. W USA w XIX wieku było podobnie... pzdr
  • ...żeby sprowadzić na ziemię...
    Akcjonariusze windykatorów mają powody do optymizmu

    PAP/Parkiet - 04-02-2012 09:01
    W 2011 r. wartość spraw, które trafiły do windykacji, przekroczyła 14,6 mld zł, wynika z danych zebranych przez "Parkiet".
    Rok 2011 był niezwykle udany dla branży windykacyjnej. Z ankiety przeprowadzonej przez gazetę giełdy (wzięło w niej udział 13 spółek, w tym 11 notowanych na GPW i NewConnect) wynika, że ub. roku do firm windykacyjnych trafiły sprawy o wartości ponad 14,6 mld zł. Jest to o ponad 76 proc. więcej niż w 2010 r.

    Rosną także wyniki finansowe windykatorów. Analitycy spodziewają się rekordowego zysku branży za 2011 r. Po trzech kwartałach minionego roku łączny zysk netto giełdowych spółek windykacyjnych wyniósł 120 mln zł.

    Niestety te wyniki to przede wszystkim efekt coraz większych kłopotów Polaków z długami. Według ostatniego raportu InfoDług na koniec 2011 r. liczba osób nieregulujących terminowo zobowiązań przekroczyła 2 miliony. Łączna kwota zaległych płatności wyniosła niemal 35,5 mld zł. Oznacza to, że w ciągu minionego roku długi Polaków wzrosły o ponad 10 mld zł.

    (źródło: http://www.wnp.pl/wiadomosci/161846.html)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031